• Wpisów:1286
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:58
  • Licznik odwiedzin:43 655 / 2330 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kuso! Przepraszam, ale zawieszam.
 

 

















A teraz moje ulubione:
3 miejsce:


2 miejsce:


1 miejsce (gif):
Thank you, Zabuza-sensei...
Nie chce się załadować !!! Dlaczego ??!!!
 

 
,,My soul is painted like the wings of butterflies. Fairytales of yesterday will grow but never die. I can fly my friends! "- Luna cię zje.

Mam pierwszego motylka.
Zauważyliście że im bardziej nie chce się być wytarzanym w śniegu, tym bardziej inne osoby lubią to robić?
Wrrr...

















Za chwilkę dostarczę mnóstwo foteczek...
 

 
*Zasady Butterfly Project
*1.* Kiedy masz ochotę złapać za żyletkę, weź zamiast tego długopis, albo marker, albo jakikolwiek pisak, który masz pod ręką, i narysuj obok swoich blizn motyla.
*2.* Motyl musi zejść naturalnie. Nie wolno Ci go zdrapać, nie próbuj go specjalnie zmyć.
*3.* Jeśli teraz się potniesz, motyl umrze. Ale jeżeli tego nie zrobisz, będzie żył dalej.
*4.* Jeżeli masz więcej motyli, tnąc się zabijasz je wszystkie.
*5.* Możesz też poprosić kogoś, żeby narysował Ci motyla. Takie motyle są wyjątkowe, musisz się nimi dobrze opiekować.
*6.* Jeżeli nie masz problemów z cięciem się, to mimo to możesz się przyłączyć do tej akcji. Wtedy narysowany przez Ciebie motyl, będzie oznaką twojego wsparcia.-Luna cię zje.

Biorę udział.
 

 
Oglądałam (raczej z przymusu) film Herkules. I tak. Ten cały hades wygląda ja Ryuuk z Death Note:
Hades:


Ryuuk:


I jest taki jeden co ma na imię ból (pain? ten z naruto?)xD...
I Herkulesowi nigdy nic się nie udaje, ale się nie poddaje... (ponowne skojarzenie z naruto..)
I w kółko myślałam, że oglądam anime...
 

 
ciekawe ile rzeczy bym się dowiedziała, gdybym umiała czytać w myślach?
Ile rzeczy kryłoby się za oczami?
*gif*


Hm... Zastanawiałam się czy wymawia się: watashi a daisuke yuuki czy watashi a yuuki daisuke...
Mówię zwyczajnie daisuke yuuki
Dzisiaj pięknie szron pokrył drzewa Chyba wezmę aparat jakoś się wyrwę na dwór i porobię mnóstwo fotek...


Mam dużo zdjęć...







"Chciałabym dosięgnąć gwiazd i ozdobić nimi serce''

''Miłość jest jak fajerwerki. Najpiękniejsza w momencie, gdy rozpada się na kawałki.''

''Czy wiesz, dlaczego śnieg jest biały? Ponieważ zapomniał, jakiego koloru był dawniej.''

"Gdybym była deszczem, łączącym ze sobą niebo i ziemię, które w swej istocie nigdy nie będą razem, mogłabym połączyć ze sobą dwa serca?"
Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny.
Są one na kształt prochu zatlonego,
co wystrzeliwszy gaśnie.''

A teraz trochę dziecinny, ale niedawno przyszedł mi na myśl...
(mój)

,,- Czy wiesz dlaczego w rękawiczkach z jednym palcem jest cieplej?
- Nie.
- Bo palce dają sobie nawzajem ciepło i przytulają się. One siebie potrzebują. A więc, przytulisz mnie?''

Taaak... Jestem dziwnym dzieckiem... A może wykorzystam to do mangi, którą rysuję?
 

 
Co­fasz się w przeszłość i znów jes­teś mały i bez­pie­czny, bez­pie­czny tak zu­pełnie, tak bez reszty, jak dziec­ko w obec­ności ta­ty. Wciąż masz go przed ocza­mi - stoi w ciem­nych drzwiach, cichy strażnik two­jego dzieciństwa - i śpisz snem is­to­ty naiw­nej, niewin­nej, niedoj­rzałej. A kiedy do­ras­tasz, do­ciera do ciebie, że bez­pie­czeństwo to było złudą, jeszcze jed­nym dziecięcym wyob­rażeniem, tak jak roz­miar two­jego podwórka za domem.

Czasami chciałabym znowu być małym dzieckiem.
Ale takim naprawdę malutkim, które jeszcze nie zna świata, jest bezpieczne.
Takim, które myśli, że cierpienie jest wtedy, gdy lizaczek spadnie na ziemię, nim zdąży go zjeść.
Takim, które jeszcze nie wie, że życie to nie jedna, wielka zabawa.
Cudownie byłoby móc znowu być dzieckiem.


Byłam u lekarza. Miałam ochotę ich zabić jak zaczęli mi wyliczać <cenzura (blog publiczny)>... Ugh... Cóż... Jestem króliczkiem z tego zdjęcia...


“Yes, I did it, I shot her ”

 

 
Wziąć cię za rączkę i gdy będzie się robiło ciemno iść na spacerek. Podziwiać zimę nocą, zrywać sopelki lodu z rynny i urządzić bitwę na śnieżki. Ulepić bałwana, a później rozwalić go z wielkim hukiem Robić z siebie ''bałwana'' (^^) i tarzać się w śniegu.

Co na to nieprawdopodobne i niemożliwe marzenie powiedziałby ed?
 

 
Pisze z komórki więc żadnych zdjęć nie oczekiwać i ogólnie sorki za błędy...:-):-)
Zastanawiam się, czy to czasem nie jest tak, że ja dopiero teraz odrabiam swoje jakby "dzieciństwo", bo podczas takowego zachowywałam się często, jak ktoś, kto zbyt szybko musiał dorosnac, takie duże dziecko. Nie będę tu opisywać dlaczego, ponieważ to blog publiczny i wszyscy wiedzą, że go prowadzę, a ja nie chciałabym, aby to było rozpowiadane. Dużo teraz krąży fotek po internecie, że kevin sam w domu to już nie film tylko tradycja i burzą się, że nie poleci w czasie świąt. Wszyscy o tym rozmawiaja, a ja siedzę z boku i grzecznie potakuje niespecjalnie wtracajac się w ich "męki". Ostatnio coś powiedziałam o tym, że nie oglądałam nigdy kevina (bądź co bądź przez telefon, ale powiedzialam), a wtedy odpowiedź : ,,-nie?! nigdy?! Ja to co rok oglądam!!! musisz to obejrzeć (bla, bla, bla...)". A tak jak pomyśleć nie robiłam wiele rzeczy, które rzekomo robią dzieci. tak, wiem, jestem dziwnym dzieckiem. Ogólnie to teraz czuje się bardziej jak dziecko niż w wieku 5, 6 lat...^^

kocham śnieg!!!